wtorek, 23 czerwca 2009

Droga do "bety"

O 7.00 byłam w laboratorium. Powiedzieli, że nie mają odczynnika i wynik na czwartek.
Zły znak pomyślałam. Pojechałam do innego. Zrobiłam Beta-HCG na cito. Wynik na 12.00.
W drodze powrotnej dostałam mandat za prędkość - 3 stówy i 6 punktów. Zły znak, znów pomyślałam, źle dzień się zaczął...

O 12.00 byłam w laboratorium.

Wynik <1

Nie udało się... ;((((((((((((

Zły to dzień...

3 komentarze:

  1. Nie wiem, co powiedzieć. :(
    To dopiero pierwsza próba, nie poddawaj się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie, że się nie poddam. Czekam na nowy cykl i startujemy.
    Ale trochę to przeżyłam. Bardziej niż porażki samodzielnych starań te 2,5 roku temu.
    Smutno mi i ciężko jakoś, bo w podświadomości robiłam sobie nadzieje... No nic, trzeba walczyć dalej..

    OdpowiedzUsuń