sobota, 25 lipca 2009

znieczulenie

Nic się nie zmieniło. Nie otwieram kalendarza, nie notuję, który jest dc i nie wpisuję leków, które przyjęłam. Nadstawiam się bezmyślnie do zastrzyków, które podejrzanie nic nie bolą. One w ogóle mało bolą, bo strzykawka ma mikroigłę, ale wczoraj gdyby nie kliknięcie automatu, myślałabym, że nic nie zostało wstrzyknięte. Muszę się chwilę zastanowić zanim określę który mam dc, i nie mogę odtworzyć kiedy lekarka kazała przyjść na kontrolę - wtorek czy środa? Nie wiem.
Coś mi jest?
Dopadła mnie znieczulica psychiczna i fizyczna?
Rzekłabym, może to i dobrze, bo lepiej się czuję taka.
Ciekawe na jak długo. Ale niech trzyma mnie jak najdłużej.

2 komentarze: