Szok! Byłam na kontroli - nie ma ani jednej torbieli!!! pierwszy raz od nie pamiętam kiedy.
juhuuuu:) imieninowy prezent od jajników;)
poza tym ginka mnie zaskoczyła. Powiedziała, że trzyma dla mnie inny termin na laparoskopie, skoro na 5.maja nie damy rady, zebym nie czekala do czerwca.
19. maja ide do szpitala....
Początek maja całkiem zaskakujący i pomyślny.
aż mi lepiej:)
A teraz czas na urlop. Jutro nad morze, do niedzieli.
Pogoda do kitu, ale jeśli tylko nie będzie padać, będę
zadodowlona. Rowery już gotowe, sprzęt na konie też.
Czas na reset!
Trzeba zniknąć
10 miesięcy temu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz