poniedziałek, 15 lutego 2010

to juz jest koniec... nie ma juz nic....

rozwodzimy sie.

Moje miejsce zajela inna kobieta.
Nie jestem w stanie opisac tego co czuje i jak sie mam.

Zaloba.

Kosmos.

Matrix.

..............................................

Moge powiedziec jedno: jestem najszczesliwsza osoba na swiecie, bo mam wspanialych PRZYJACIOL i RODZINE. Jestescie moi najkochansi. Bez Was nie moglabym juz oddychac.

Dziekuje za smsy, telefony, wpisy na blogu... i przejechane setki kilometrow dzis w nocy, zeby mnie usciskac.

wylalam miliard litrow lez. Boli mnie kazy kawalek ciala. Zal nie do opisania.

Napiszę niebawem.
Pa,
Hustawka - "mala M." .............

4 komentarze:

  1. Mała Mi, przytulam ciepłe myśli wysyłąm*

    OdpowiedzUsuń
  2. !!!
    Przytulam, Kochana... zabrakło mi słów...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo ciepła przesyłam Cho teraz brzmi to nieprawdopodobnie, ale za jakiś czas będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń